a

Infrastruktura ponad podziałami

Infrastruktura ponad podziałami
infrastruktura ponad podziałami
infrastruktura ponad podziałami

Infrastruktura ponad podziałami stała się głównym tematem debaty zorganizowanej 15 listopada 2011 r. Jej uczeastnikami byli m.in. Lech Witecki, Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad oraz dwóch parlamentarzystów.

Rozmowa toczyła się wokół koniecznych do wprowadzenia zmian, aby usprawnić realizacje inwestycji infrastrukturalnych. Pamiętajmy, że przed nami bardzo ważny moment, bo za niecały rok będziemy gościć kibiców turnieju EURO 2012. W głównej mierze przemieszczać się będą drogami. Warszawa, w której ma się odbyć mecz inauguracyjny wciąż nie ma połączenia autostradowego z resztą kraju. Przed głównym inwestorem drogowym – GDDKiA nie lada wyzwanie.Dotyczy to również wykonawców, i całego otoczenia biznesowego przedsiębiorców skupionych wokół budowy dróg.

Temat debaty nawiązywał do świeżo zakończonych wyborów parlamentarnych i zachęcał do rozmów przedstawicieli różnych stron procesu inwestycyjnego oraz różnych opcji politycznych.

Uczestnicy debaty:

  • Jerzy Polaczek, poseł na sejm
  • Janusz Piechociński, poseł na sejm
  • Lech Witecki, Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad
  • Jacek Pasikowski, dyrektor firmy Prowerk
  • Marek Krajewski, prezes zarządu Instytutu Badawczego Materiałów Budowlanych

Problemem, którego rozwiązanie jest sprawą priorytetową, są możliwości dalszego finansowania rozwoju infrastruktury drogowej w Polsce.

Janusz Piechociński, sejmowa Komisja Infrastruktury:

Z chwilą otwarcia granic w Europie oczekiwania społeczeństwa wobec krajowej sieci drogowej znacznie wzrosły. Przed wyborami zabrakło, moim zdaniem, ważnej dyskusji na temat dalszego finansowania infrastruktury drogowej. Musimy znaleźć akceptowalną dla obywatela propozycję zmian, aby rozwijać sieć drogową chociaż w minimalnym stopniu. Ten rząd będzie musiał podjąć niepopularne decyzje: określić cenę dostępu do infrastruktury oraz model finansowania. Infrastruktura, jak się okaże, to przede wszystkim problem pieniędzy.

Głód zamówień

Firmy wykonawcze już dziś sygnalizują, że mają mało pracy. Zdający sobie sprawę z nadchodzącej dekoniunktury przedsiębiorcy tną koszty. Niektórzy przerzucają się na inne rynki, zmieniają branże. Projektanci alarmują, że nie ma nowych projektów. Kurczy się liczba przetargów.

Wciąż mówi się o sukcesie, o dużej liczbie kilometrów nowych dróg ekspresowych i autostrad, ale chodzi o rok 2012. Wraz z jego zakończeniem należy spodziewać się ograniczenia liczby inwestycji. Znalezienie innych sposobów finansowania infrastruktury niż fundusze unijne pomoże wyhamować drastyczny spadek i być może uratuje kilka firm przed wypadnięciem z rynku.

A może PPP

Pieniądze powinny pochodzić spoza budżetu państwa. Nawet samorządy nie mogą już zaciągać kredytów. Dlatego dyskutuje się o wykorzystaniu środków pozabudżetowych, np. o projektach PPP, w których partnerami mogą być zarówno przedsiębiorcy prywatni, jak i instytucje finansowe.

Lech Witecki, Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad:

Kiedy kreowano model PPP, zapomniano niestety o bankach. Niemniej jest to realny kierunek w drogownictwie, o ile inwestycje nie będą generować długu publicznego. Ważne w tym względzie okażą się decyzje Eurostatu.

Zagrożenia związane z niestabilnością finansową rzutują na decyzje o funkcjonowaniu gospodarki krajowej.

Jerzy Polaczek, sejmowa Komisja Infrastruktury:

Z drugiej strony trzeba zadać sobie pytanie, jaki będzie koszt rezygnacji z inwestycji, tj. niewybudowania nowych dróg, lotnisk oraz niezrealizowania projektu Kolei Dużych Prędkości. Właściwie nie mamy zbyt wiele czasu. Jeżeli chcemy rozpocząć realizację projektu KPD w 2014 r., powinniśmy już podpisywać porozumienie komercyjne.

Kłopoty prawne

Podczas debaty zwrócono uwagę, że ze względu na porozumienia firm wykonawczych z bankami, które wyrażają zgodę maksymalnie na 6 lat, dziesięcioletni okres gwarancji budzi wątpliwości.

Marek Krajewski, prezes Zarządu Instytut Badawczy Materiałów Budowlanych:

Najważniejsze są bezpieczne dla działalności przedsiębiorstw rozwiązania prawne. Należy usunąć z przepisów sprzeczności. Za przykład mogą posłużyć specyfikacje robót drogowych – sprawa WT 2010 czy regulacja przepisów technicznych, nad czym pracuje zespół w GDDKiA. Niestety dotychczasowe przepisy eliminują 50% kruszyw z rynku.

Jak najszybciej, poprzez właściwe uregulowania prawne, należy zmienić to, że o budowie dróg decydują prawnicy, nie inżynierowie.

Sukces BRD

Efektem wprowadzenia koniecznych zmian w wytycznych technicznych i w rozporządzeniach jest udana realizacja projektu z zakresu BRD na odcinku A1 Nowe Marzy–Toruń. Chodzi o bariery energochłonne ustawione przez firmę PrOWERk.

Jacek Pasikowski, dyrektor w firmie PrOWERk:

Efekt naszej pracy na odcinku A1 to także efekt działań GDDKiA w ostatnich latach. Poświęcono nam wiele czasu, nie unikano dyskusji. Nowe wytyczne wymagają jeszcze większych czy mniejszych zmian, ale zawierają mechanizm obiektywnej oceny urządzeń BRD. W moim przekonaniu jest on niezmiernie potrzebny, umożliwia bowiem wprowadzanie nowych rozwiązań. Dzięki dość liberalnemu prawu możliwe będzie realizowanie inwestycji w formule PPP.

Podsumowując

O tym jak ważny to temat świadczyła liczna publiczność. Jak zwykle skupiliśmy się na integracji, a nie podziale branży i poszukania rozwiązań problemów na drodze dialogu.

Przed nami wybór nowego rządu. Okaże się więc czy dialog zwycięży i powstanie infrastruktura ponad podziałami.

Zobacz także Utrzymanie standardów na drogach krajowych!